poniedziałek, 11 lutego 2019

Przedwiośnie

Wczoraj była piękna pogoda, wyszłam wiec z aparatem, aby Wam też przekazać trochę tego piękna :) Jeszcze 2 tygodnie temu było tak, kiedy śnieg pierwszy raz zaczął topnieć:


Natomiast wczoraj ostatnie złogi śniegu poddawały się przyjemnemu wpływowi słońca. Czuć już zmianę pogody w powietrzu i w ziemi - zaczęło się przedwiośnie :)



Lada chwila pąki kwiatów ciemiernika ukażą swoje piękno :)


  


Spacer po okolicznym lesie, jak tylko pogoda pozwala, choć nie zawsze biorę aparat:


















To mały leśny staw, a nie kałuża po stopniałym śniegu ;)



Przygotowania do wiosny również już poczyniłam - zakup nasion oraz lilii w przedsprzedaży. Jeszcze tylko zostało mi plan ułożyć, a obecna pogoda sprzyja planowaniu, gdyż jeszcze trochę za wcześnie, aby coś w ogrodzie podziałać. Najpierw muszą stopić się resztki śniegu oraz ziemia wystarczająco nagrzać się i zmięknąć. No może przycinanie będę mogła wcześniej rozpocząć, u mnie już większych mrozów nie zapowiadają.

Dodałam też 2 nowe etykiety, aby łatwiej było poruszać się pomiędzy postami "dla zachwytu", a tymi praktycznymi :) 



czwartek, 3 stycznia 2019

Ruszyła wymiana nasionek na forum Na Ogrodowej

Jak co roku, choć może bardziej pasuje napisać, jak co sezon ruszyła wymiana nasionek na forum Na Ogrodowej. W pierwszym wpisie Ankha opisała zasady wymiany nasion. Zapraszam do zabawy, ja już się przyłączyłam :)

Link do wymiany - http://naogrodowej.pl/forum/category/klub-pozadanego-nasionka-2018/ 


Tak to wyglądało w poprzednich latach ;) Nasionka wysyłane i dostarczone:








wtorek, 1 stycznia 2019

Szczęśliwego Nowego Roku


 Niech nowy 2019 rok będzie będzie pełen obfitości, radości i spełnionych marzeń.
Niech ogrody kwitną mnóstwem pięknych kwiatów, niech to będzie rok pięknej ogrodowej twórczości.
Niech każda roślinka pięknie rośnie i da wspaniałe, radujące oczy plony.
Niech iskierki radości zagoszczą w oczach każdego kto ujrzy piękne Wasze tworzenie.
Rok pełen inspiracji i kreacji dla marzeń Naszych Serc
Twórzcie cudowną przyszłość własnymi myślami :)





poniedziałek, 19 listopada 2018

Koniec sezonu 2018 i pierwszy śnieg

Ziemia już zmarznięta, ostatnie prace w ogródku zakończone. No może oprócz szykowania ściółki, na to zawsze jest sezon, jeśli pogoda pozwala ;) Choć bardziej odporny na pogodę jest mój mąż niż ja, więc zgadnijcie kto się tego bardziej podejmuje :P 


Wszystkie narzędzia i przybory ogrodnicze już schowane, a roślinki naszykowane na zimę - ściółka położona, a wrażliwsze krzewy, takie jak na przykład hortensje opatulone sosnowymi gałązkami.
Teraz będę miała czas na segregację i spis zebranych w tym roku nasion oraz już z wolna przymierzanie się do przyszłego roku. A gwiazdami przyszłego roku postanowiłam uczynić warzywa i zioła ;) Obecnie wystarczająco namnożyłam ozdobne roślinki, no chyba że coś bardzo mi się spodoba, hehe, albo wystarczy posianie wprost do gruntu.

Zima da mi też czas na przemyślenie koncepcji bloga. Zastanowienie się w jakim kierunku go poprowadzić. Żeby zachować regularność wpisów, posty będą musiały być bardziej spontaniczne niż przemyślane.  Ale nie obawiajcie się, nawet jeśli robię dłuższe przerwy w pisaniu, to nie mam zamiaru porzucać bloga i raczej takiego zamiaru mieć nie będę. Główna rola jaką nadałam temu blogowi sprawdza się wyśmienicie - po części jest to poznawanie ludzi podobnie żyjących i działających, miłośników natury ;) Może dobrym pomysłem będzie też założenie strony blogowej na Facebooku, jeszcze się zastanawiam.

Zima to dobry czas na szukanie inspiracji i planowanie :) A oko i język cieszą tegoroczne zbiory warzyw i owoców (zarówno suszone, zamknięte w słoikach, jak i te surowe, długo przechowujące się plony), bo był to niezwykle urodzajny rok. 

Na zdjęciach udało mi się też uchwycić pierwszy, wczorajszy opad śniegu. Dzisiaj, jeszcze przed świtem jest już cieniutka warstewka białego puchu :)




 

wtorek, 21 sierpnia 2018

Pomidorowe zbiory

Dawno nie pisałam, ale stali czytelnicy pewnie już zauważyli, że tak u mnie bywa w letnim okresie. Pomysłów na posty mam już kilka, więc im bliżej jesieni i zimy, tym blog znowu bardziej się ożywi ;)

"Pomidorowe zbiory" zaczęły się od wysiania nasionek koło 20-25 marca do ziemi uzyskanej z kretowisk. Trochę kupnych nasionek, trochę swoich zebranych w poprzednim roku i z wymiany w Klubie pożądanego nasionka. Dodam też, że tunel foliowy jest nieogrzewany, dobrze przyjmuje ciepło w ciągu dnia i oddaje w nocy ściana od strony północnej, po części murowana, a po części drewniana (stodoła). A gdy zapowiadane są przymrozki poniżej -5, to okrywam sadzonki białą agrowłókniną. Nawet -7 stopni nie jest straszne roślinkom - taki był największy przymrozek w nocy na zewnątrz.





Gdy nasionka wykiełkowały i osiągnęły odpowiednią wielkość (przeważnie jest to moment, gdy pojawiają się liście właściwe), to każda roślinka dostała swoją doniczkę wypełnioną ziemią, a na dnie doniczki dodawałam trochę obornika. Wyszło ponad 100 sadzonek. Na zdjęciach są już trochę bardziej podrośnięte roślinki, około 2-3 tygodnie od przepikowania.






Następnie po 20 maja krzaczki pomidorków zostały wysadzone do ziemi pod odkrytym gruntem i pod folią :)



Rozrosły się pięknie, od czasu do czasu wzmocnione gnojówką z pokrzyw. Raz zastosowałam też oprysk z drożdży piekarskich, co pozwoliło zapanować nad zarazą ziemniaczaną i szarą pleśnią - roślinki nadal żywe i owocują, choć porażone liście trochę straciły na wyglądzie ;) Z barku ściółki pozwoliłam też troszkę rozrosnąć się chwastom, bo jednak ziemia daje najlepsze plony, gdy jest okryta. Uwierzycie, że pomidory na poniższych zdjęciach, te w gruncie, nie były podlewane od połowy lipca? Tylko tyle ile deszcz napadał.









I pod folią:
















Pomidorki od połowy lipca zjadamy codziennie na bieżąco, a i w zeszłym tygodniu 2 pełniutkie koszyki poszły już na przeciery :) 


 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...