piątek, 24 stycznia 2014

Zawitała zima

Dla mnie zima to nie zima, jeśli śniegu nie ma. W poniedziałek skuło nas lodem, ale od środy trochę białego puchu już napadało. Jest śnieżnie, mroźno i bajecznie. Nie wiem czemu, ale dopiero podczas takiej pogody mój umysł odpoczywa, by za chwilę wpaść w szał planowania kompozycji ogrodowych, wiosennych i letnich ;) Może dlatego, że ogród wydaje się wtedy jak czysta kartka papieru, na którą oczami wyobraźni można nanieść wszystko czego dusza zapragnie. W piecu napalone, właśnie wklejam kilka zdjęć z tego tygodnia popijając pyszną kawę, wzorowaną na przepisie Kretowatej. Nie tylko smakuje, ale i wspaniale rozgrzewa ;)
























15 komentarzy:

  1. piękne zdjęcia chociaż ... zmrażają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też już zima, nareszcie śniegu napadało :)
    A zdjęcia- cudeńko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne ujęcia! A kocia mina z ostatniego zdjęcia - bezcenna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany Julek, jak jest zimno teraz u mnie!!! Żadna kawa nie pomoże już,niestety;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne zdjęcia, chociaż te przepiękne sople już zaczynają mnie wkurzać. Żadnego śniegu, tylko szary, brudny lód, jak okien sięgnąć. Jakbym, kurna, na środku jakiegoś gigantycznego jeziora mieszkała. A kawa Kretowatej dobra jest, fakt. Zepsuł mi się ekspres to robię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz sporo śniegu napadało, ale przynajmniej trochę cieplej, tylko -8 w południe :) A w piątek koło 8 rano nawet -22 było i za dnia się utrzymywało -15, -17. Teraz to już z górki, jeszcze trochę i wiosna będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lodowe zdjęcia śliczne,ale ja już przemarznięta jestem na sopelek i pragnę ciepełka i zieloności.Pozdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  8. W ubiegłym roku zaczęłam akcję "bocian" mniej więcej w styczniu właśnie. Że walizki już pakują, że już są we Włoszech, albo innej Portugalii i takie tam. Potem spadł śnieg i leżał do maja. To już nic nie mówię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia rewelacyjne. U mnie tez skute lodem wszystko, ale nie aż tak ładnie. Poza tym nie umiem zdjęć robić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skute lodem to też pewnie tak ładnie, tylko przyjrzeć się trzeba ;) A kilku dobrych zdjęć trudno nie zrobić jak się ma aparat cyfrowy i pstryka co chwila pod innym kątem, a potem w komputerze sprawdza i wybiera ładne :P A nie tak jak kiedyś, trzeba było klisze kupować, oszczędnie cykać zdjęcia, potem wywoływać i płacić za wszystko, nie wiedząc czy ładne zdjęcia wyszły.

      Usuń
    2. A ja wtedy robiłam właśnie ładne zdjęcia. Tak na odwrót.
      U nas lód był mniejszy i światło słabe. Poza tym jak rzadko robię zdjęcia, jakoś nie jest mi wygodnie chodzić z aparatem.

      Usuń
    3. Ja też rzadko mam aparat przy sobie, ale jak już mam to lubię fotografować :) Jakoś tak ostatnio zaczęło też ciągnąć mnie do fotografowania, więc chyba nawet częściej jak rzadziej, hehe :))) Ale tak amatorsko, mam tylko taki zwykły aparat cyfrowy, który już swoje przeżył.

      Usuń
  10. Chyba Krolowa Sniegu maczala palce aby stworzyc takie obrazy, przyroda zawsze mnie zachwyca bez wzgledu na pore roku.
    Pozdrawiam z Chicago u nas dzisiaj -26C :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Boże, jakie bajeczne foteczki! Cudne poprostu! Masz rację, że prawdziwa zima to taka ze śniegiem, wtedy wszystko takie czyściutkie, wyciszone i widoki piękne. U nas dzisiaj odwilż, w najcieplejszym momencie było 9stC!!! A wczoraj rano -10stC. Warjactwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe kiedy u mnie odwilż będzie :) Teraz mam - 14 stopni i zimny wiatr wieje. Ten wiatr nawet gorszy od tego mrozu. A widoki na zdjęciach u Ciebie na blogu również miło się ogląda. Pozdrawiam ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...