poniedziałek, 31 marca 2014

Wiosna

Ciągle coś mnie wciąga, gdzie się nie spojrzy to coś do zrobienia jest. Dzisiaj odpoczywam, co by znowu trochę siły i chęci nabrać. Na razie jeszcze mało rośnie, więc i motywacja na razie mniejsza. Ale nie ma to jak spacer po lesie oraz wybranie się na targ po kilka kwitnących sadzonek :)




Powyżej białe leśne zawilce, a poniżej moje nowe nabytki kwitnące, gdyż u mnie teraz kwitnie tylko forsycja i brakowało mi kolorów ;)

Bratki

U góry wrzośce, niżej stokrotki (jeszcze w doniczkach tuż przy sobie)

Codziennie za oknem mam też inne kolorowe stworzenia - latające i śpiewające. A przewodzi im dzięcioł, który na drzewie tuż za oknem ma swoją dziuple do rozłupywania orzechów. W końcu udało mi się na tyle ostrożnie firankę odsłonić, aby ując go na zdjęciu :)


5 komentarzy:

  1. Moja wierzba aż brzęczy pszczołami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie z kolorków też symbolicznie, ale nie szkodzi. Cieszy każdy kawałek uporządkowanej ziemi. Spoooro zostało, nie wyrobię się w tym roku ze wszystkim. Ale nie szkodzi. Ten rok już taki chaotyczny będzie - pędzę tam, gdzie najbardziej mnie potrzeba w tym momencie ;) Dzisiaj jeszcze rzodkiewkę przydałoby się poprzerywać w inspekcie. A jeszcze sałata kiełkować zaczęła i rozsadę fenkuła warto by zacząć... Doba jest za krótka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie panoszy się- w miłym tego słowa znaczeniu wiele roślin. Jasnoty, ziarnopłon, szafirki i żonkile.
    W niedzielę dałam czadu, dziś tylko pierwsze koszenie trawnika ręczna pchajką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny blog a czemu obserwować go nie można?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wydaje się u mnie w porządku, sprawdziłam. Poszukałam też w necie, blogger po prostu coś kombinuje i różne opcje czasem się blokują. Sprawdź jeszcze raz ;)
      Pozdrawiam ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...