niedziela, 26 października 2014

Sesja zdjęciowa Arika

Po ostatnim poście zostałam zapytana:
- A gdzie Ari?
- Nie ma, nie mam żadnych fotek z nim z lata
- To koty fotografujesz, a Arika nie?
No i wyszło, że jestem kociara ;) Co prawda Ari, zwany również Arik, nie jest naszym psem, ale tak jakoś wyszło, że obecnie to ja go karmię i się nim zajmuję. Trzeba było więc zrobić sesję zdjęciową i pokazać jakim fajnym piesem jest :)

Przede wszystkim wesoły, rozbrykany i szczekliwy, czyli po prostu wulkan energii 






I jak, na którym zdjęciu model wyszedł najlepiej?

No przestań już robić zdjęcia temu psu, lepiej weź mnie na rączki ... Zobacz jakie puszyste futerko na zimę przygotowałem i jaki mięciutki jestem

8 komentarzy:

  1. Na wszystkich zdjęciach jest słodki . Na pierwszym wyrażnie uśmiechnięty a na drugim od końca smutny że sesja już się kończy. Bardzo fajny psiak i kotek. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, nie smutny, tylko trochę już zmachany. Ogólnie to ciężko go uchwycić spokojnie stojącego czy siedzącego spokojnie ;)

      Usuń
  2. No właśnie - popieram kota! Koty lepiej wychodzą na zdjęciach, pies jak wioskowy głupol :) Niewątpliwie pociszny, hałaśliwy, skoczny, merdający całym zadem, obracający się za własnym ogonem... Ale fotografować wolę koty, chociaż bawić się - wolę z psem, a najlepiej wioskowym głupolem... bo sama mam takiego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, koty uwielbiają być podziwiane. A psy uwielbiają być w ruchu ;)

      Usuń
  3. Arik jest fajny bardzo. Ja tam lubię psy, szczególnie te arikopodobne.
    Koty to insza inszość. Lubię też, ale nie aż tak, by je ciągle fotografować.
    Pozdrawiam jesiennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak przyznasz, że ciężko się oprzeć przed cyknięciem fotki zjawisku jakim jest kot, gdy akurat jest w pobliżu i ma się przy okazji aparat w ręce ? ;)

      Usuń
  4. Fajny pies widać , że wesoły a kot ...zawsze dobrze wychodzi i chyba chciał pozować :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty mają jakby w genach zapisane pozowanie, a za Arikiem musiałam się nieźle nalatać ;)
      Również pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...