poniedziałek, 15 grudnia 2014

Nie ma gotowych rozwiązań

Nie ma gotowych rozwiązań, szczególnie jeśli chodzi o ogrodnictwo. Trzeba dużo czytać, szukać informacji, a przede wszystkim wyciągać wnioski z własnych doświadczeń i prób w tym zakresie. Bardzo dobrze jest też podglądać naturę i w niej szukać inspiracji i odpowiedzi. Po prostu trzeba myśleć samodzielnie, a nie domagać się gotowych ideologii, bez wysiłku podanych na srebrnej tacy. Najlepiej jeszcze uduchowionej tacy, z gwarancją sukcesu ;)
Dlatego cenię sobie prostych ogrodników takich jak Sepp Holzer, Masanobu Fukuoka, Akinori Kimura, Maria Thun i wielu innych, którzy nie są aż tak znani. Jedynie czasem o małą zgryzotę przyprawiają mnie ich "wyznawcy", bo trudno takie osoby nazwać tylko fanami czy zwolennikami. Niestety nawet w dziedzinie ogrodnictwa niektórzy ludzie zamieniają proste idee w ortodoksyjne ideologie. Co nimi kieruje, nie mam pojęcia i nie zamierzam się nad tym zastanawiać. Wolę pisać o prawdziwych działaniach.

Tak więc co takiego uczynili ci prości ogrodnicy, że zyskali sobie mnóstwo fanów, a także powszechne uznanie i szacunek w dziedzinie ogrodnictwa i rolnictwa? A no nic bardziej prostego, jak spędzenie wielu godzin, dni, miesięcy na obserwacji naturalnych procesów zachodzących w przyrodzie, w swoim miejscu zamieszkania z charakterystycznymi dla niego cechami typu - klimat, rodzaj gleby, itp., a także biorąc pod uwagę mikroklimat konkretnej działki i wiele innych szczegółowych czynników środowiska przyrodniczego, w tym florę jak i faunę. A następnie poświęcili kilkanaście, nawet kilkadziesiąt kolejnych lat prowadząc własne doświadczenia, polegające na zastosowaniu tych naturalnych procesów w uprawie najróżniejszych roślin - warzyw, owoców, ziół, kwiatów. W staraniach tych wszystkich osób można dostrzec chęć bycia samowystarczalnym, a także dzielenia się najwyższej klasy żywnością z innymi. Tworząc na swych ziemiach samowystarczalne ekosystemy, stają się wolnymi ludźmi potrafiącymi sami tworzyć swoją przyszłość, swoje szczęście.
Wiele ich metod zyskało nowoczesne, czasem tajemniczo brzmiące nazwy np. permakultura, biodynamika, allelopatia, itd.. Pewnie jeszcze nie jedna taka nazwa powstanie. Jednak przy ich bliższym poznaniu okazuje się, że metody te wykorzystują procesy zachodzące w przyrodzie od początków jej istnienia. Każdy samodzielnie mógłby te procesy zaobserwować, mimo wszystko uważam, że watro korzystać z doświadczeń innych oraz wymieniać się nimi z innymi ogrodnikami. W końcu człowiek to zwierzę towarzyskie ;) A także dlatego, że każda działka, okolica ma swój własny mikroklimat i jedne metody pasują, a inne nie. Nie mówiąc już o tym, że każdy ma też swoje upodobania dotyczące pracy w ogrodzie. Najistotniejsza w tym wszystkim jest jakość takiej żywności, która powinna być zdrowa i naturalna.
Dlatego nie ma gotowych rozwiązań, jest zbyt wiele zmiennych czynników, które trzeba brać pod uwagę w każdym pojedynczym przypadku oddzielnie. Nikt za nas tego nie zrobi, no chyba że ma się sporo pieniędzy na specjalistów, ale moim zdaniem ogród wtedy traci osobisty urok. Jednak nie martwcie się, wiele tych metod ma wspólne i uniwersalne podstawy. Dlatego warto je poznawać, przemyśleć wszystko i działać. A następnie wymieniać się swymi doświadczeniami :) Bo to dopiero praktyka, często metodą prób i błędów, daje prawdziwe doświadczenie, z którego nawet i inni mogą skorzystać. W myśl przysłowia " Mądry uczy się na cudzych błędach, głupi na własnych" :P A tak na poważnie, to i na cudzych sukcesach też się sporo można nauczyć, a błędów nie popełnia ten co nic nie robi ;)

11 komentarzy:

  1. Dlatego uczę się na błędach i odkrywam tajemnice mikroklimatu na wzgórzu, gdzie cały dzień świeci słońce, a woda szybko spływa w dół. Nie znam żadnych znanych ogrodników i chyba głupio mi z tego powodu, ale pewnie za mało się ogrodem fascynuję (chociaż kocham w nim pracę), żeby aż tyle o nim wiedzieć. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Często też Ci "prości ogrodnicy" wypowiadają prawdy głęboko filozoficzne, psychologiczne, społeczne itd. Ostatnio znajomy skanował sobie całe fragmenty ze wstępu Seppa Holzera, żeby cytować swoim studentom (w żaden sposób nie związanych z rolnictwem, czy ogrodnictwem). To też powinno być zachętą, że praca w ziemi i obserwowanie natury daje dodatkowe efekty w postaci spostrzegawczości, mądrości i wrażliwości:)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nadrabiam zaległości, zajrzałam znowu, żeby spokojnie poczytać. Powiem krótko, Mądrego dobrze poczytać. Podpisuję się pod każdym Twoim zdaniem. Serdecznie pozdrawiam. Monika

      Usuń
  4. Jestem świeżo po lekturze Masanobu Fukuoki i nawiązując do tytułu o braku gotowych rozwiązań przemyśliwuję jakby w naszych warunkach klimatycznych ( bez słomy ryżowej itp.) uprawiać ziemię według jego pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie każdą metodę da się dostosować do danych warunków czy to klimatycznych czy regionalnych ;) I u nas w kraju pod dostatkiem wszelakiego rodzaju słomy zbożowej. A jakie pomysły Fukuoki masz zamiar u siebie wprowadzić?

      Usuń
  5. Fukuoka pisze : "Kiedy osiągnąłem po raz pierwszy sukces w naprzemiennej uprawie ryżu i zimowych zbóż , poczułem taka radość , jaką musiał odczuć Kolumb , odkrywając Amerykę ".
    Ja rozumiem , że ryż stanowi tu swoisty punkt wyjścia .Słoma ryżowa zostaje całkowicie skompostowana zanim wzejdą następnej wiosny kiełki ryżu. Jakie zboże , jaka roślina mogłaby w naszych warunkach być odpowiednikiem ryżu ?

    Ja mam takie zapytania po lekturze "Rewolucji źdźbła słomy".Albo coś nie tak zrozumiałam ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoma w ciągu jednego sezonu nie ulega całkowitemu rozkładowi, zależne jest to też od grubości warstwy słomy. W Polsce nie mamy warunków do upraw ryżu (ryż też jest zbożem), jednak jest wiele zbóż jarych i ozimych, które można uprawiać w naszym klimacie.

      Usuń
  6. Świetny post ;) Widzę, że jarają nas te same tematy :) Jak fajnie, że trafiłam na Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, też się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...