czwartek, 25 czerwca 2015

Lecznicza maść z żółtych tulipanów

Kilka lat temu, zanim jeszcze zamieszkałam na wsi, czytając różne gazety i książki, wpadł mi w ręce artykuł Stefanii Korżawskiej "Pospolite ruszenie przeciw nowotworom i innym chorobom". Moją uwagę przykuła maść z żółtych tulipanów według starej chińskiej receptury i prostota jej wykonania. Tak więc wykonałam ową "maść" z użyciem oleju. W przyszłym roku zamierzam wykonać prawidłową w konsystencji maść, z dodatkiem spirytusu. Taką można przechowywać kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat. Z wyrobieniem maści zwlekałam, gdyż chciałam mieć swoje, czyste ekologicznie tulipany, gdyż do jej zrobienia używa się całych roślin, razem z cebulami (z odciętymi korzeniami). W przyszłym roku będę miała już wystarczającą ilość własnych cebulek żółtych tulipanów, więc jeśli i czas będzie, to i druga maść powstanie ;)


Poniższy fragment pochodzi z miesięcznika „Nieznany Świat” nr 11 z 2009 roku, z artykułu "Pospolite ruszenie przeciw nowotworom i innym chorobom" Stefanii Korżawskiej:

"Doskonale pamiętam, jak tato w cudowny sposób wyleczył rozlewający się, olbrzymi guz na ręku pewnej kobiety. Gdy na nic się nie zdały fachowe zalecenia i groziła amputacja ręki, zrozpaczona chora zwróciła się o pomoc do mojego ojca. On zaś zaordynował wówczas maść z tulipana przeciw guzkom nowotworowym.

A oto przepis na nią: Cebulki (bez korzeni), liście, łodygi, kwiaty z dwóch żółtych tulipanów, garść liści babki lancetowatej, 5 liści szczawiu końskiego (kobylaku) – wszystko dokładnie umyć, osączyć, drobno pokroić, wsypać do słoika, wlać pół litra oleju lnianego, postawić na słońcu. Latem eliksir może stać na balkonie, od jesieni do wiosny na parapecie. Energia słońca wzmocni jego działanie. Nie przecedzać, odlewać tylko tyle, ile w danej chwili potrzebujemy.

Wspomniana przeze mnie kobieta kilka razy dziennie przemywała rozlewający się guz mocnym wywarem z krwawnika, a następnie smarowała maścią z tulipana. Natomiast do wewnątrz ojciec zalecił jej popijanie herbatki ziołowej, która wspaniale oczyszcza krew.

A oto przepis na nią: Bierzemy 50 g ziela bratka polnego i 50 g liścia orzecha włoskiego. Zioła te mieszamy w następującej proporcji: 4 łyżki ziół należy wsypać do garnka, następnie wlać do niego 5 szklanek wody, całość zagotować, naciągać przez 15 minut, później przecedzić i pić ciepłe w ciągu dnia , najlepiej łykami.

Po tygodniu takiej kuracji guz zaczął się zmniejszać, a po miesiącu stan chorej był już na tyle dobry, że wykopywała ona ziemniaki motyką.

Od tamtej pory minęło ponad 40 lat, a kobieta, którą ojciec uratował, jest już staruszką. Gdy spotkałam ją po wielu latach, z rozrzewnieniem opowiadała mi, że zawdzięcza zdrowie mojemu ojcu. Przede wszystkim jednak ziołom, które oczyściły krew, odbudowały jej zdrową strukturę, zaś zdrowa krew zaczęła najpierw zbierać zanieczyszczenia, a później budować zdrowe ciało. Wszystko odbyło się według mądrych praw Natury.

Taki ziołowy olej mój ojciec stosował na wszystkie niegojące się rany, brodawki, kurzajki, zgrubienia na skórze, guzki.
A teraz o innej maści, która w wielu przypadkach likwiduje mięśniaki, pomaga przy torbielach, rozprawia się z różnymi guzkami, naroślami.

Aby ją zastosować, cebulki (bez korzeni), liście, łodygi, kwiaty z 10 żółtych tulipanów należy przekręcić przez maszynkę do mięsa. Następnie ususzyć, później zaś spalić 20 młodych gałązek dębu wraz z liśćmi. Otrzymany popiół powinniśmy połączyć z miazgą tulipanową i zakonserwować wódką – trzeba dolać tyle, żeby otrzymać konsystencję maści.

W tamtych czasach na wsi nikt nie badał guzków, trudno więc obecnie stwierdzić, czy były one złośliwe czy łagodne. Pewne natomiast jest, że tak przygotowana maść miała cudowne działanie, gdyż guzki znikały i nawet najstarszy człowiek na wsi nie pamięta, żeby ktoś z ich powodu umarł.


Po wielu latach, gdy już byłam studentką, kupiłam ojcu w Warszawie książkę ziołoleczniczą. Czytał ją bardzo starannie i jakież było jego zdziwienie, gdy zauważył w nowej książce przepis na maść z tulipana. Dowiedział się również, że maść tę stosowali chińscy żołnierze. Służyła im ona do usuwania odłamków z rany i innych części metalowych tkwiących w ciele. Oznacza to, że chińska maść z tulipana przeszła długą drogę. Traktowana jako cudowne lekarstwo na guzki przedostawała się z rąk do rąk, z kraju do kraju, z kontynentu na kontynent, aż dotarła do Polski. Tu została nieco zmodyfikowana i dostosowana do rodzimych chorób oraz warunków.

A oto kolejny tego typu przepis, który warto wypróbować: Korę z brzozy ususzyć i spalić na popiół. Cebulkę (bez korzeni) i część naziemną żółtego, nierozwiniętego tulipana utrzeć na miazgę. Połączyć z popiołem w proporcji 1:1, przełożyć do słoika i zakonserwować wódką. Lek powinien mieć konsystencję pasty. Może być przechowywany przez kilkanaście lat.

Chińczycy do tej maści stosowali korę brzozową. Brzoza to drzewo miłości, jest jak kochająca matka, swoim ciepłem i dobrą energią leczy ludzkie choroby.

Dlaczego zaś Polacy dodali do tego dąb? Bo ten ma siłę olbrzyma, inteligencję króla. Dąb to drzewo królewskie. W Europie z jego młodych gałązek sporządzano winko przeciwnowotworowe.

Maść z tulipana polecam chorym od wielu lat. Przepis podany przeze mnie w książce Choroby, które możesz wyleczyć sam jest przekazywany coraz dalej wszystkim potrzebującym. Każdej wiosny, gdy tylko zakwitają żółte tulipany, ludzie przystępują do wykonywania z nich mikstury, by na wszelki wypadek mieć ją w domu."

Znalazłam też przedruk całego artykułu na stronie internetowej, można przeczytać tutaj - Pospolite ruszenie ;)

76 komentarzy:

  1. Stefania Korżawska to dla mnie Mistrz ziołolecznictwa. Często korzystam z Jej rad i wskazówek, mam Jej ksiażki. Maść z żółtego tulipana zrobiłam i zastosowałam na nodze mojego syna - działa. Zmiana zniknęła. Bardzo ja polecam. Cieszę się, że Ty również należysz do grona dbających o zdrowie - to cenny dar. Pozdrawiam Marzena http://zyciecudem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe. Mam nadzieję, że przypomnisz o sprawie w odpowiednim czasie. Chętnie sama zrobię taką maść. Tym bardziej, że wszystkie składniki mam w ogrodzie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawostka, szkoda że nie mówi się więcej o takich cudach natury.

    OdpowiedzUsuń
  4. W dodatku Stefania Korżawska pięknie pisze o roślinach - widać, że ma do nich stosunek emocjonalny.
    A takie mikstury dobrze mieć w domu, na "mały przypadek" - jak powiada moja córa:)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za niezwykle pożyteczną dawkę wiedzy. Oczywiście natychmiast udostępniam dalej. Co do brzóz, zgadzam się w całej rozciągłości, mamy ustawioną ławeczkę pod dwiema leciwymi brzozami. Relaks pod nimi jest nieoceniony. A dodatkowo mają walory lecznicze i ozdobne. Serdeczności ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O takim czymś nie słyszałam jeszcze;) a naprawde waro mieć taką miksture w domku;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ziołwe przepisy pani Stefani są naprawdę rewelacyjne i nie zastąpione. Jesienią i zimą stosowałam u moich dziewczynek syropy uodparniające. Wprost nie mogłam uwierzyć bo nie zachorowały ani razu. Dziś juz bardzo rzadko korzystamy z apteki, wolimy aptekę Pana Boga.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. z żółtych tulipanów? niesamowite... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam zamiar przygotować maść z tulipanów ,tylko z korą brzozy mam problem ,nie mogę nigdzie jej kupić w Australii. Zamówiłam w Ameryce przez internet, jeżeli urząd celny zezwoli na przesyłkę kory brzozowej do Australii .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Cieszę się, że udało się z korą brzozową :) Osobiście stosowałam kilka razy dziennie, zależnie od potrzeby lub jeśli okoliczności pozwalały. Jednak nie były to poważne zmiany chorobowe. W książce pani Korżawskiej znalazłam, żeby stosować kilak razy dziennie i w opisie kolejnej pacjentki, że stosowała 2 razy dziennie.

      Usuń
  10. WITAM ! STOSUJE MAŚĆ Z ŻÓŁTYCH TULIPANÓW Z KORĄ BRZOZOWĄ OD 11 DNI ,ALE MUSIAŁAM ZROBIĆ PRZERWĘ PONIEWAŻ MOJA PIERŚ ZROBIŁA SIĘ BARDZO CZERWONA ,POMARSZCZONA ORAZ BARDZO MNIE SWĘDZI .PROSZĘ NAPISZCIE CZY TO JEST NORMALNA REAKCJA I CZY MAM DALEJ STOSOWAĆ MAŚĆ .POZDRAWIAM WSZYSTKICH SERDECZNIE .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz książkę pani Korżawskiej "Pospolite ruszenie przeciw nowotworom"? Dobrze byłoby całą przeczytać. Można ją też znaleźć w pdf, jeśli nie masz możliwości nabycia jej w Australii.
      Co do reakcji, to nie jest normalna. Wystąpiła ona od razu czy dopiero po 11 dniach? Albo jest to reakcja alergiczna na jakiś składnik albo składniki jakie użyłaś nie były czyste ekologicznie i mogły zawierać w sobie toksyny z oprysków, które wywołały reakcję. Jedna znajoma podobnie "poparzyła" sobie nogę przy okładach z liści kapusty kupionej w zwykłym sklepie.
      Podam też linki do artykułów, moim zdaniem wartych uwagi (komentarze pod nimi również):
      http://www.pepsieliot.com/jod-ma-wplyw-na-raka-piersi/
      http://www.primanatura.pl/po-odcieciu-glukozy-nowotwor-ginie/
      oraz link do strony pani Korżawskiej
      http://www.stefaniakorzawska.pl/

      Usuń
  11. Od blogów nie wymagam wiele, ale ta przejrzystość i czytelny font musi być. Tu jest konkretnie i na prawdę przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. WITAM WSZYSTKICH ! KOCHANI TO NAPRAWDĘ DZIAŁA ,MIAŁAM BARDZO DUŻĄ REAKCJĘ NA MAŚĆ Z TULIPANA OK 30 DNI MOJA PIERŚ BYŁA JAK WULKAN ,PO TYM CZASIE GUZ ZNIKNOŁ . PROFESOR ONKOLOG DO DZIŚ NIE ROZUMIE CO SIĘ STAŁO ,OCZYWIŚCIE NIC NIE MÓWIŁAM , NIECH MYŚLI ŻE TO JEGO ZASŁUGA .DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOĆ .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się udało :) Dziękuję za wiadomość.

      Usuń
    2. Witam. Justine Voit, czy można się z Panią jakoś skontaktować mailowo? Moja mama też ma problem z piersią i chętnie bym się dowiedziała jak to u Pani wyglądało z tą maścią.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Witam Pania.Byc moze mi umknelo to a moze nie ale jak dlugo Pani trzymala ta masc aby skladniki przeszly sie soba? Wg.przepisu czeka sie ok pol roku. Jak dlugo Pani czekala na zdatnosc masci?

      Usuń
    4. Witaj, ja nigdzie nie doczytałam się że maść z żółtych tulipanów z kora z brzozy należy trzymać pół roku przed użyciem .Pierwszy okład zrobiłam na drugi dzień po wymieszaniu maści .Pozdrawia i życzę szybkiego powrotu do zdrowia .

      Usuń
    5. Witaj, ja nigdzie nie doczytałam się że maść z żółtych tulipanów z kora z brzozy należy trzymać pół roku przed użyciem .Pierwszy okład zrobiłam na drugi dzień po wymieszaniu maści .Pozdrawia i życzę szybkiego powrotu do zdrowia .

      Usuń
    6. Ciesze sie,ze odpisala mi Pani. Ma provlem ze spaleniem kory poniewaz jest w proszku. Jak Pani sobie z tym poradzila? Czy stosowala Pani na obolala piers cos chlodzacego? Masc Pani odstawila zaraz po tym jak piers sie zmienila az do ustapienia tych obja

      Usuń
    7. Bardzo mi przykro ale nie rozumiem pytania ,co jest w proszku ? Maść przykładałam tylko 11 dni do wystąpienia objawów ,w moich wpisach wszystko jest obiasnione szczegółowo .Pozdrawiam .

      Usuń
    8. proszę przeczytać wszystkie moje wpisy z roku od 2015 do 2017 , obiasnilam wszystko co jest związane z. moją osobą . w sierpniu mislam zrobione wszystkie możliwe testy ,które wyszły bardzo dobrze !!!.Pozdrawiam .

      Usuń
  13. tylko gdzie można kupić takie ekologiczne cebulki tulipanów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najlepiej popytać znajomych co mają swoje ogródki. Ja zaczynałam od zwykłych bulw kupionych w sklepie, uprawiałam bez żadnych oprysków, a potem rozmnożyłam z cebulek przybyszowych.
      Teraz jest akurat odpowiedni moment,aby sadzić cebule tulipanów, jest ich duży wybór w sklepach. I jeśli ma się swój ogródek to uprawiać bez chemii albo poprosić o to jakąś znajomą osobę i wiosną można już skorzystać. Moja pierwsza maść była z takich kupionych jesienią cebulek i nie było żadnych niepożądanych reakcji. Oczywiście zakupiłam więcej cebulek niż potrzebowałam na maść, aby na rozmnożenie też jakieś zostały.

      Usuń
  14. A czy da się zrobić miksturę z samych cebulek? Mama bardzo potrzebuje, a cięzko będzie wyhodować teraz tulipana

    OdpowiedzUsuń
  15. BARDZO CHĘTNIE BYM SIĘ PODZIELIŁA MIKSTURĄ ,JEST TYLKO JEDEN PROBLEM JA MIESZKAM W MELBOURNE AUSTRALIA .MOŻE ZAPYTAJ LUDZI NA FACEBOOK KTOŚ NA PEWNO SIĘ ZNAJDZIE KTO SIĘ PODZIELI ŻYCZĘ POWODZENIA !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej interesowała mnie Pani historia, ponieważ mama mimo wszystko boi się konwencjonalnych metod.

      Usuń
    2. JA DOWIEDZIAŁAM SIĘ O MAŚCI Z ŻÓŁTYCH TULIPANÓW DWA TYGODNIE PRZED ZABIEGIEM ,KTÓRY POLEGAŁ NA USUNIĘCIU CZĘŚCI PIERSI .MOJA PRZYJACIÓŁKA JEST CHIRURGIEM PLASTYCZNYM ROBI REKONSTRUKCJE PIERSI PO USUNIĘCIU ,TO OD NIEJ DOWIEDZIAŁAM SIĘ ŻE MA WIELE PACJENTEK KTÓRE PO ZASTOSOWANIU MAŚCI Z ŻÓŁTYCH TULIPANÓW Z KORĄ BRZOZY NIE POTRZEBOWAŁY ŻADNEGO INNEGO LECZENIA . WSZYSTKIM POLECAM I ŻYCZĘ DUŻO ZDRÓWKA !

      Usuń
    3. A gdybym pokryła wszelkie koszty związane z wysyłką tej maści i Pani zapłaciła, byłaby w ogóle możliwość takiej wysyłki z Australii? Niestety z Polski nikt się nie odzywa, ciężko kogoś znaleźć. Tak na dobrą sprawę jest Pani jedyną osobą, która mi odpisała i jest żywym przykładem na to, że maść działa.

      Usuń
    4. Proszę podać adres przez facebook będę przesyłała tulipany dla pani Ewy to za jednym zamachem wyśle przez osobę która leci do polski ,ale za przesyłkę w Polsce TRZEBA BĘDZIE ZAPŁACIĆ ZA POBRANIEM !POZDRAWIAM

      Usuń
  16. Czy któraś z Pań mająca maść z żółtego tulipana byłaby na tyle dobroduszna, że odsprzedałaby miksturę? Bardzo proszę, jest mojej mamie niezbędna, a niestety nie uda nam się teraz wyhodować roślinki. Bardzo proszę. Gdyby ktoś był skłonny pomóc zapłacimy i pokryjemy wszystkie koszty związane z wysyłką itd. Tutaj gra rolę zdrowie mojej mamy, nie finanse, a poddawać się znowu chemii mama nie chce. Proszę o pomoc, czy to ktoś z Australii, czy z Polski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TERAZ JEST W AUSTRALII WIOSNA I KWITNĄ TULIPANY ,JA ZAKUPIŁAM MOJE NA HOLENDERSKIEJ FARMIE OK 60 KM OD MELBOURNE ,NATOMIAST KORĘ Z BRZOZY SPROWADZIŁAM Z SYBERII ,ZOSTAŁA PRZESŁANA DO AUSTRALII JAKO WYRÓB ARTYSTYCZNY .JAK JUŻ WCZEŚNIE PISAŁAM DO AUSTRALII NIE MOŻNA SPROWADZAĆ NIC CO MA POCHODZENIE ROŚLINNE . MUSZĘ SPRAWDZIĆ W URZĘDZIE POCZTOWYM CZY MOŻNA PRZESŁAĆ TAKĄ PRZESYŁKĘ DO POLSKI PONIEWAŻ TULIPANY MUSZA BYĆ ZAKONSERWOWANE W ZALEWIE SPIRYTUSOWEJ . KAŻDA PACZKA LOTNICZA MUSI BYĆ ZAPAKOWANA W ASYŚCIE URZĘDNIKA POCZTOWEGO .POCZTĄ MORSKĄ PRZESYŁKA TRWA OK 3 MIESIĘCY .POZDRAWIAM WSZYSTKICH I ŻYCZĘ DUŻO ZDRÓWKA !

      Usuń
  17. ANONIMOWY !, BARDZO PROSZĘ ODSZUKAĆ MNIE NA FACEBOOK MOŻEMY POROZMAWIAĆ PRZEZ FACEBOOK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam. Moja wiadomość jest pewnie w wiadomościach "inne".

      Usuń
    2. WITAM ! EWA , PRZESYŁKA Z MAŚCIĄ ŻÓŁTYCH TULIPANÓW ZOSTAŁA WYSŁANA .POWINNA DOTRZEĆ DO 10 DNI .ŻYCZĘ MAMIE SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA .POZDRAWIAM

      Usuń
  18. Witam! Ja rowniez pilnie potrzebuje tulipanow albo masci, mam miec zabieg.Bardzo prosilabym o przeslanie mi takiej masci. Pokryje wszelkie koszty.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem inna anonimowa niz moja poprzedniczka

    OdpowiedzUsuń
  20. WITAM,
    BARDZO MI PRZYKRO ,ALE JESTEM NA URLOPIE W POLSCE I NIE POSIADAM MAŚCI Z TULIPANÓW .BYŁAM W KWIACIARNI W WARSZAWIE I WIDZIAŁAM ŻE TULIPANY SĄ W KWIACIARNIACH, NALEŻY ZADAĆ SOBIE TROSZKĘ TRUDU I POSZUKAĆ CIEPLARNI ŻEBY KUPIĆ ŻÓłTE TULIPANY Z CEBULKAMI OD OGRODNIKA ŻYCZĘ DUŻO ZDRÓWKA ORAZ WESOŁYCH ŚWIĄT

    OdpowiedzUsuń
  21. Nutka
    Witam. Widzę, że wątek zakończono w ubiegłym roku, ale może Ktoś odpowie. Mam ogromną prośbę, czy Ktoś z Państwa posiada może maść z żółtych tulipanów i mógłby ją odsprzedać. Potrzebuję na już. Jestem przerażona wynikami. Z góry dziękuję za odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  22. WITAM ,JA W DALSZYM CIĄGU NIE ROZUMIEM W CZYM PROBLEM .W POLSCE W KWIACIARNIACH SĄ W SPRZEDAŻY ŻÓŁTE TULIPANY Z CEBULKAMI W DONICZKACH , NALEŻY POSZUKAĆ .ŻYCZĘ DUŻO ZDRÓWKA

    OdpowiedzUsuń
  23. Za około miesiąc tulipany znowu zaczną kwitnąć, proszę popytać znajomych co mają ogródki, to najszybszy sposób. Ja w chwili obecnej nic obiecać nie mogę, po przeprowadzce pomieszały mi się cebulki i nie wiem ile w tym roku będę miała żółtych tulipanów. Ostatecznie tak jak Justine napisała można skorzystać z kwiaciarni.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuję. Nie chciałabym kupować w kwiaciarni, bo są tam raczej mało ekologiczne rośliny. Popytam znajomych, może coś się znajdzie. Raz jeszcze dziękuję za odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  25. WITAM ,BARDZO PROSZĘ SIĘ NIE STRESOWAĆ ,JA KUPOWAŁAM MOJE TULIPANY NA FARMIE GDZIE JEST ICH MILIONY A ZIEMIA NASZPIKOWANA CHEMIĄ .BARDZO DUŻO OSÓB JEST PO ŚMIERTELNEJ DAWCE CHEMII , NA KTÓRA WYRAZILIŚCIE ZGODĘ BEZ OBAW .
    MÓJ RAK ZNIKNĄ PO 11 DNIACH STOSOWANIA MAŚCI ,PISAŁAM JUŻ O TYM W POPRZEDNICH KOMENTARZACH
    POZDRAWIAM WSZYSTKICH , ŻYCZĘ DUŻO ZDRÓWKA .

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja mam do Ciebie Justine inne pytanie: jak udało Ci się spalić tę nieszczęsną korę brzozy na biały popiół? Ja mieszkam w mieście, nie mam kominka ani nikogo kto by miał. Próbowałam palić na sitku metalowym, ale zamiast białego popiołu otrzymuję czarny węgiel.
    Czy macie może jakiś sposób na tę korę? Z góry dzięki,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WITAM ,JA SPALIŁAM KORĘ W WYSOKIM GARNKU W OGRODZIE .
      NIE UDAŁO MI SIĘ OTRZYMAĆ BIAŁEGO POPIOŁU .
      PO SPALENIU KORY BRZOZY ZMIELIŁAM W MŁYNKU DO KAWY I WTEDY OTRZYMAŁAM PROSZEK .NIE RADZE PALIĆ KORY W DOMU .GARNEK MUSI BYĆ WYSOKI ,ŻEBY WIATR NIE WYDMUCHAŁ POPIOŁU.
      ŻYCZĘ POWODZENIA ,
      JUSTINE

      Usuń
  27. Dziękuję :) Dam też informację, która może przyda się innym: ja moje tulipany żółte w doniczkach nie kwitnące kupiłam w Ikea w Wawie 5 dni temu, były posadzone po 5 cebulek w jednej doniczce. Rozsadziłam je do osobnych doniczek i 2 dni temu zakwitły. Są już gotowe do maści a ja zmagam się ze spaleniem kory.

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja jestem przerazona moimi wynikami badan.. Justine czy Ty mialas raka w piersi czy była to tylko torbiel niezlosliwa? Przepraszam,ze pytam,ale będę szykować te masc na już,ale mój rak jest zlosliwy i ma 2 cm.. bardzo się boje,chca mnie już operować,ale po Twoich komentarzach chciałabym to przelozyc,lekarz mowi,ze to bez sensu.przepraszam za brak składu. Kamila

    OdpowiedzUsuń
  29. DOBRE PYTANIE ,ALE JAK JUŻ WCZEŚNIEJ PISAŁAM , MIAŁAM RAKA BARDZO ZŁOŚLIWEGO I MIAŁ 2 CM .JA RAKA SAMA WYKRYŁAM PODCZAS BRANIA PRYSZNICA .JEŻELI CHODZI O OPERACJE TO JA , PODDAŁAM SIĘ CZĘŚCIOWEMU USUNIĘCIU PIERSI ,ORAZ RADIOTERAPII ,PONIEWAŻ NIE MIAŁAM SZANSY ZROBIENIA MAŚCI OD ZARAZ , Z POWODU BRAKU KORY BRZOZY NA KTÓRĄ CZEKAŁAM PRAWIE 65 DNI. NIE MOGĘ ZROZUMIEĆ DLACZEGO ZWRACACIE SIĘ DO MNIE ANONIMOWO ,JEŻELI JA PODAJĘ IMIĘ I NAZWISKO .ŻYCZĘ POWODZENIA !

    OdpowiedzUsuń
  30. Kamila Majewska27 marca 2017 22:28

    Bardzo przepraszam,niestety ja nie posiadam Fecebook. Ale jezeli Ty mialas robiona wczesniej operacje i naswietlanie, to jak juz uzywalas masci, to nadal mialas guz? Czy na co ja uzywalas? Bo nie zrozumialam. Dziekuje za odpowiedz, Kamila.

    OdpowiedzUsuń
  31. WITAJ,NIE MIAŁAM SZCZĘŚCIA ,MIMO CZĘŚCIOWEGO USUNIĘCIA PIERSI I RADIOTERAPII RAK POWRÓCIŁ .
    PROFESOR ONKOLOGI ZAPROPONOWAŁ NASTĘPNĄ OPERACJĘ MOJEJ PIERSI ,NA KTÓRĄ WYRAZIŁAM ZGODĘ.
    MIAŁAM OK MIESIĄCA CZASU NA ,WZIĘCIE SPRAWY W SWOJE RĘCE .
    W TYM CZASIE PRZEPROWADZIŁAM KURACJE MAŚCIĄ Z KORY BRZOZY I ŻÓŁTYMI TULIPANAMI .
    PO MIESIĄCU KIEDY UDAŁAM SIĘ NA POBRANIE WYCINKA I USG ,OKAZAŁO SIĘ ŻE RAK ZNIKŁ .
    PROFESOR BYŁ BARDZO ZASKOCZONY STWIERDZIŁ ,ŻE NIGDY CZEGOŚ TAKIEGO NIE WIDZIAŁ .
    JA NIC NIE MÓWIŁAM ,ŻE PRZYCZYNIŁAM SIĘ DO TEGO ,MÓJ RACZEK POSZEDŁ SOBIE W SINĄ DAL.
    POZDRAWIAM, JUSTINE .

    OdpowiedzUsuń
  32. Kamila Majewska28 marca 2017 21:17

    To naprawde niesamowite! Sprobuje wiec sama i przeloze te operacje,moze i mi pomoze. A czy Ty bylas w stanie tego raka "wymacac"? Czulas jak znika? Czy to dopiero lekarz potwierdzil? Bo ja mojego swietnie wyczuwam,to taki twardy okragly guz i zastanawiam sie czy poczuje,ze on sie zmniejsza .Kamila

    OdpowiedzUsuń
  33. WITAM ,
    JAK JUŻ WCZEŚNIEJ PISAŁAM , MÓJ RAK POWRÓCIŁ W KRÓTKIM CZASIE .SAMA PONOWNIE GO ZNALAZŁAM ,USADOWIŁ SIĘ W BLIZNIE PO OPERACJI .LEKARZ POWIEDZIAŁ ,ŻEBYM SIĘ NIE STRESOWAŁA BO TO TYLKO BLIZNA . PROFESOR POSTANOWIŁ JEDNAK TO SPRAWDZIĆ . ZROBIŁAM
    USG NIESTETY WYNIK POTWIERDZIŁ MOJE OBAWY ,ŻE TO NIE BLIZNA TYLKO RACZEK .
    DLA PEWNOŚCI POBRANO WYCINEK DO ANALIZY .
    PO PRZEPROWADZENIU KURACJI MAŚCIĄ Z ŻÓŁTYCH TULIPANÓW Z KORĄ BRZOZOWĄ KOMÓRKI RAKOWE ZNIKŁY ,A GUZ JESZCZE KILKA MIESIĘCY POMAŁU SIĘ WCHŁANIAŁ .
    NA PRZYSZŁOŚĆ PROSZĘ CZYTAĆ UWAŻNIE MOJE WSZYSTKIE WPISY .
    POZDRAWIAM JUSTINE .

    OdpowiedzUsuń
  34. Kamila Majewska3 kwietnia 2017 19:23

    Justine, czytałam,ze Ty po 11 dniach mialas silna reakcje. U mnie minelo 5 dni i piers w miejscu nakladania masci zrobila sie bardzo twarda a stan zapalny objal cala piers i sutek, jest strasznie spuchnieta i swedzi. Czy Ty rowniez tak mialas? Czy cos z tym zrobilas? Ja obkladam kapusta, ale to nie pomaga, przez te swedzenie nie moge spac nawet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KAMILA , CIESZĘ SIĘ ŻE MAŚĆ DZIAŁA NA CIEBIE .REAKCJA KTÓRA WYSTĄPIŁA U MNIE O 11 DNIACH PRZYKŁADANIA MAŚCI U CIEBIE NASTĄPIŁO TO O WIELE SZYBCIEJ .
      JA PRZYKŁADAŁAM ŻELEM Z ALOE VERA NA PRZEMIAN Z OLEJEM KOKOSOWYM .
      PIERŚ STUDZIŁAM POD WODĄ .
      JAK WCZEŚNIEJ PISAŁAM ,W MOMENCIE WYSTĄPIENIA TAKIEJ REAKCJI , PRZESTAŁAM PRZYKŁADAĆ MAŚĆ Z ŻÓŁTYCH TULIPANÓW .
      JEŻELI MOGĘ CI PORADZIĆ TO , ZA KILKA TYGODNI OD PRZESTANIA OKŁADÓW Z MAŚCI Z ŻÓŁTYCH TULIPANÓW , TO BYŁO BY DOBRZE ZROBIĆ USG I SPRAWDZIĆ CZY SĄ JAKIEŚ ZMIANY .NIE PISZESZ NIC O TERAPII KTÓRĄ PROPONUJE CI ONKOLOG ? I CO ZOSTAŁO JUŻ ZROBIONE ? CZY MIAŁAŚ POBRANY WYCINEK I POTWIERDZONO ŻE TO JEST RAK ZŁOŚLIWY ? .
      POZDRAWIAM I ŻYCZĘ DUŻO ZDRÓWKA .
      JUSTINE .

      Usuń
    2. Kamila Majewska4 kwietnia 2017 07:35

      Dziekuje Ci za zainteresowanie, zupelnie nie wiem co z tym robic. Wyglada to strasznie, w miejscu nakladania masci (teraz juz oczywiscie nie nakladam) skora jest twarda jak podeszwa i cos sie z tego saczy, a cala piers objal stan zapalny - jest goraca i czerwona. Boje sie czy to wogole przejdzie i strasznie swedzi.
      Ja wczesniej mialam usg i zaraz potem pobieranie wycinka, diagnoza - rak zlosliwy 22mm. Moj onkolog chcial mnie klasc na stol juz 2 dni po wynikach, pozniej klasycznie chemia, to ja zdecydowalam sie przelozyc operacje o miesiac i sprobowac masci. Wole sobie nie wyobrazac, ze mialabym mu te piers teraz pokazac... Ale jak narazie stan zapalny nic sie nie zmniejsza i chyba bede musiala.. Nie wiem czy za 3 tygodnie przed operacja pobiora mi ponownie wycinek, nie sadze, chyba w Polsce jest tak,ze jak juz raz zbadali i zmiana na usg nadal bedzie to beda kroic. Dziekuje Ci za chec dzielenia sie swoimi przezyciami.
      Kamila

      Usuń
    3. KAMILA ,
      WYSŁAŁAM MOJE ZDJĘCIA ,CHCIAŁAM ŻEBYŚ ZOBACZYŁA JAK WYGLĄDAŁA MOJA PIERŚ.
      ONA SIĘ BARDZO ZMIENIAŁA PODCZAS PRZYKŁADANIA PRZEZ 11 DNI, STOSOWANIA MAŚCI Z ŻÓŁTYCH TULIPANÓW Z KORĄ Z BRZOZY.
      BARDZO PROSZĘ NAPISZ CZY ,JEST LEPIEJ ?.
      ŻYCZĘ DUŻO ZDRÓWKA .
      JUSTINE

      Usuń
    4. Kamila Majewska10 kwietnia 2017 13:34

      A gdzie wyslalas te zdjecia? Bo nigdzie nie moge ich namierzyc.. Moze podam mojego email: karo.myszak (malpa) gmail.com. Bylabym Ci bardzo wdzieczna za zdjecia,zebym mogla porownac. Moja piers sie odrobinke zmniejszyla, ale nadal jest napuchnieta i swedzi,a co najciekawsze wszystko ja podraznia. Ja sprobowalam nalozyc zel aloesowy to jeszcze bardziej spuchla, olej kokosowy to samo. Wiec narazie tylko chlodze okladami zelowymi i troszke pomaga. Dziekuje Ci za te wszystkie informacje . Kamila

      Usuń
    5. KAMILA,CZY OTRZYMAŁAŚ MOJE ZDJĘCIA ?
      PODAŁAŚ ADRES karo.myszka@gmail.com
      na ten adres przesłałam moje zdjęcia .
      Pozdrawiam serdecznie Justine .

      Usuń
    6. WITAM JUSTINE, JESLI ZAGLADASZ TUTAJ A JA WPADLAM PRZYPADKOWO SZUKAJAC TEJ MASCI, CZY MOGLA BYS W JAKIS SPOSOB POMOC W JEJ ZDOBYCIU.. TO DLA MNIE BARDZO WAZNE I PILNE..
      BARDZO PROSZE O ODPOWIEDZ NA PRIV... marynia.b@gmail.com
      POZDRAWIAM SERDECZNIE.. MARIA
      PIERWSZY RAZ PISZE NA FORUM I NIE WIEM CZY SIE UDA...

      Usuń
    7. Bardzo mi przykro ale nie posiadam już maści z żółtych tulipanów wszystko rozdałam . Za miesiąc w Australii będzie wiosna
      i będzie można kupić tulipany .Proszę popytać osób na blogu ,na pewno ktoś odstąpi maść proszę nie zwracać się do mnie anonimowo .Nie będę więcej odpowiadać na anonimy ,j a posługuje się pełnym imieniem i nazwiskiem .Pozdrawiam serdecznie wszystkich na blogu i życzę dużo.

      Usuń
    8. Przepraszam wkradł się błąd życzę dużo zdrówka

      Usuń
  35. ja zrobiłam taką maść, ale bez dodatku kory brzozy. Tulipany, babkę i kobylak macerowałam w oleju, potem dodałam lanolinę i olej kokosowy. Ma być do stosowania na dziwny znak mojego syna na twarzy, wiec spalonej kory nie dodałam. Ale zawsze to można zrobić, pomieszac z maścia i gotowe. Mam kilka pudełeczek, jak ktoś bardzo potrzebujący to piszcie na apka80@gazeta.pl Dodam ze tulipany pochodzą z mojego własnego ogródka-czyli bez chemii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WITAM ,
      PROSZE NAPISAĆ, CZY TAM MAŚĆ POMOGŁA PANI SYNOWI ?.
      PISZE PANI ŻE SYN MA NA TWARZY DZIWNE ZNAKI .
      POZDRAWIAM SERDECZNIE .
      JUSTINE

      Usuń
    2. Witam serdecznie.
      Jesli zagladasz tutaj, wyslalam mejla na podana skrzynke..
      Bardzo prosze odezwij sie..
      Sle pozdrowionka..
      maria

      Usuń
  36. Używałam maści z tulipanów na torbiele w piersi i większość zniknęła po 5 dniach stosowania.Po tak dobrych efektach postanowilam smarować także jajnik-oczywiście na zewnatrz gdzie mialam 2 cm zmianę lita. Dziś byłam na usg i wiecie co to niesamowite....zmiana zniknęła,a powiekszony jajnik wrócił do swojej normalnej wielkości.To naprawdę działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze napisac czy miala Pani jakies objawy zapalne po smarowaniu brzucha i piersi. Glownie o brzuch mi chodzi.

      Usuń
  37. WITAM ,TO JEST WSPANIAłA WIADOMOŚĆ !
    ŻYCZE DUŻO ZDRÓWKA .
    POZDRAWIAM JUSTINE .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Justine czy pomiedzy chemioterapia Pani zastosowalaby ta masc?

      Usuń
    2. Ja nie miałam chemioterapii .osobiście nie doradzam łącznia chemioterapii z maścią ,ponieważ maść działa jak chemioterapia tylko miejscowo . Pozdrawiam .

      Usuń
  38. Bardzo proszę o czytanie uważnie moich wpisów .Ja nie podałam się chemioterapii ,postanowiłam wziąść sprawy w swoje ręce .Miałam częściowo usunietom pierś oraz radioterapie po 30 dniach od radioterapii ,robiłam okłady z maści z żółtychy tulipanów .Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia .

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  40. Witam
    Mam pytanie trochę z innej beczki. Czy jest jakieś zioło, mikstura na prostatę chcę pomóc tacie bo widzę że te proszki od lekarza nie wiele dają. Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
  41. Opublikowałam na Facebook i na Twitter bardzo ważne inf odnośnie raka prostaty. Na tej stronie nie można nic publikować . Proszę znaleźć mnie na Facebook . Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Niestety nie mam facebooka :) a na twitterze nie znalazłam nic o tej prostacie, może jakiś link Pani podeśle jak można.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...