środa, 1 marca 2017

Pierwsze siewy

Wiosna coraz bliżej, cały śnieg już stopniał, a wiatr stał się jakby cieplejszy. Na pewno nie można go już nazwać mroźnym, nawet jeśli jest dosyć mocny i porywisty.  A wczoraj spędziłam nawet już kilka godzin na dworze, tak słoneczko przygrzewało.
Czas został spędzony głównie na przycinaniu suchych badylków oraz odmładzaniu kilku krzewów porzeczek i jednego zbyt mocno rozrośniętego winogrona, które zaczęło się piąć na pobliskie wiśnie. Zawsze staram się jak najmniej gałęzi przycinać, jednak jest to zabieg bardzo przydatny dla dobrego owocowania, a czasem także i dla zdrowia rośliny. Kiedyś nawet próbowałam zaniedbać przycinania, kierując się kilkoma naturalnymi metodami upraw. Jednak czy całkowity brak przycinania naprawdę jest naturalny? W naturalnym środowisku rzadko który krzew czy drzewo pozbawione jest "przycinania". Szczególnie w środowisku, gdzie żyją zwierzęta, u nas m.in. sarny, jelenie, zające. Czasem też mróz powoduje wymarznięcia niektórych gałęzi, a wiatr ich złamania. Czasem też piorun uderzy w drzewo. I pewnie kiedyś nasi przodkowie zaczęli się zastanawiać - dlaczego to ułamane czy obgryzione drzewo czy krzew daje więcej owoców? Więc podpatrując naturę sami zaczęli odpowiednio przycinać, chcąc uzyskać określone rezultaty.

Półtora tygodnia temu dokonałam też pierwszych siewów. Do doniczek poszły nasionka petunii, heliotropu, malwy jednorocznej, pełnego kosmosa, poziomki. Teraz kiedy dni są już bardziej słoneczne, dosieję trochę papryki i pomidorki oraz kilka innych ozdobnych kwiatków. Ale to tylko dla wczesnych sadzonek, bo w domu aż tak dużo miejsca nie mam. A nowy tunel foliowy dopiero się szykuje ;) Jednak co by nie mówić, jestem bardzo zadowolona  z nowego domku, a szczególnie z jego okien wychodzących na południe :) Zorganizowałam sobie takie oto stanowisko pracy:



Stolik zwykły, bankietowy, ale za to bardzo praktyczny. Gdy się go nie używa, łatwo go złożyć i przechować. Przydatny na różne okazje.



Nasionka już naszykowane zarówno swoje zebrane, jak i kupione. Posegregowane leżą w pudełku, czekając na swój termin do wysiewu. Bardzo ucieszyły mnie również nasionka z wymiany, które okazały się bardzo ciekawie zapakowane, od każdej osoby w inny sposób.




Jeszcze zostało mi dokładnie powyznaczać miejsca na rośliny. Ogólny plan już jest, trzeba go tylko uszczegółowić ;) Może trochę śmiesznie to brzmi, ale sama jestem ciekawa i podekscytowana tym jak mi to wszystko wyjdzie i na ile dam radę trzymać się planu.

7 komentarzy:

  1. Winogrono okiełznane? Na pewno będzie zadowolone :) A stół pod oknem jak u mnie co roku :D Tylko ja zabieram nasz "domowy" i obiady na kolanie jemy ;) Zazdroszczę posegregowanych już nasionek. U mnie ciągle bałagan w pudle... Wezmę się za nie po Gardenii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W większości, jak stanie przy nim pergola lub jakaś podpórka, to wtedy ostatecznie je dotnę. Jeszcze przynajmniej tydzień u nas zanim soki ruszą ;) My stół niby wolny mamy, a i tak z przyzwyczajenia z talerzem w ręku jemy, na kanapie do jakiegoś filmu. Inaczej by się jadło w 5 minut i od razu za jakąś robotę brało :P

      Usuń
  2. Haha gdzieś już to widziałam i dokładnie to samo teraz mam, posadzic, gdzie posadzić :-) foliaczek się super, będziesz napewno zadowolona :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś dobrze przygotowana do wysiewów . Tylko czekać na wiosnę. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się Twoje spojrzenie na przycinanie i mam moment "aha", że faktycznie - natura sama dba o to "przycinanie". Ja też staram się ogród prowadzić naturalnie, ale winorośle i niektóre pnącza przycinam. Przycinam też drzewa owocowe. Mam tylko jedną morelę, co odbiła od korzenia i teraz rośnie jakby od nowa - eksperymentalnie nie przycinam jej i zobaczę, jak będzie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł z tym przenośnym stołem. Mój plan zasiewów w warzywniku już zrobiony, ale nasion jeszcze nie mam. Za to spulchnione grządki, okryte tymczasowo ciemną włókniną się ogrzewają i czekają na pierwsze ziarenka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma to jak coś wreszcie posiać ;) Człowiekowi od razu lepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...