wtorek, 4 kwietnia 2017

Pierwsze kwiaty tej wiosny

Wpis będzie krótki, w zasadzie prawie same zdjęcia :) Czasami się zastanawiam jakie powinny być moje wpisy, czy dla Was zaglądających na tego bloga tego typu zdjęciowe posty również będą interesować? W sumie tylko pokazujące co aktualnie dzieje się u mnie. Czasem chciałabym też umieć tak jak Kalina przelewać na papier (czy może klawiaturę?) swoje myśli i uczucia, bardzo lubię atmosferę jaką tworzy na blogu i jej wpisy. Ma do tego prawdziwy talent.

Wracając do tematu postu, pierwszymi kwiatami, które zakwitły były krokusy. Wiele roślin zdołaliśmy przenieść i przesadzić jesienią, zanim sfinalizowaliśmy w październiku zakup naszej Przestrzeni.  Za co jestem bardzo wdzięczna poprzedniej właścicielce, za zaufanie, za klucze i możliwość wcześniejszego zajęcia się ogrodem w oczekiwaniu na decyzje urzędnicze co do zakupu. Prawie wszystkie rośliny się przyjęły, na niektóre jeszcze czekam, codziennie obserwując pąki na gałązkach. Przyjęła się nawet sześcioletnia morwa, mająca już około 2 metry wysokości.

pierwszy zwiastun naszej wiosny, dzisiaj już wszystkie przekwitły

Za to nadal kwitną:

przylaszczki

pierwiosnki

żonkile
przetacznik

Zakwitła również forsycja i czerwone tulipany. Z niecierpliwością czekam też na żółte tulipany, w celu zrobieni maści, o której już wcześniej TUTAJ pisałam. Wpis ten został uzupełniony o bardzo wartościowe komentarze Justine, która dzięki wykonanej przez siebie maści pozbyła się raka piersi.



4 komentarze:

  1. Jaka to radość, gdy przeniesione roślinki przyjmują się w nowym miejscu. Ja w ostatni weekend przenosiłam moje jagody kamczackie. Niby tylko w obrębie ogrodu, ale zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne wiosenne klimaty . Ja też nie mam dużego talentu do pisania / jestem umysłem ścisłym /. . Jakoś się staram , dużo nie piszę sporo wstawiam zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezwykle cieszą takie pierwsze wiosenne kwiatuszki. Też zawsze wyczekuję z niecierpliwością. Chodzę i zaglądam kiedy wreszcie się pokażą. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś nie miałam pojęcia, że tyle jest wczesnowiosennych kwiatów, dopiero po pewnym czasie zaczęłam je wprowadzać do ogrodu. Z pewnością warto.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...